Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poznań. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poznań. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 maja 2014

Podaruj mi trochę słońca


Moje ostatnie prace to głównie filcowe etui, odpowiednio : z minionkiem, słoneczkiem oraz labradorem :)










Poza tym miałam zaszczyt wykonać dla pewnego małego mężczyzny 
filcową PUMBĘ na koszulce :)
Mam nadzieję, że wygląda przyzwoicie. 
In progress jest też poszewka  na podusię z pumbą, ach ci kochani Wujkowie :)


Bądź co bądź pogoda nastraja do szycia sukienek
jak czekoladowe ciastko do ćwiczeń z Ewą Chodakowską, 
a że czasu mam tyle, ile mięsa w parówce

to materiał wciąż czeka w pudełku, a przecież termin się zbliża jak wybory do europarlamentu!
Z serii nieciekawa-prywata:
Razem z moim Jabułkiem zakupiliśmy zupełnie

nie-nowe i nie-ładne rowery, w końcu wiosna, a bilety drogie, 
ale póki co czekają na swoją przemianę, 
niczym dziewczyny z Top Model na bogate życie...

Jak tylko wyjdzie trochę słońca i się uporamy z zabiegami upiększającymi 
to wrzucę zdjęcia przemiany naszych składaczków :D
Przy okazji gorące podziękowania dla p. Kasi, która wykonała dla mojego Jabułka
przepiękną skrzyneczkę na karty do Munchkina!




Tym miłym akcentem życzę miłego i bardziej słonecznego dzionka! 

środa, 23 kwietnia 2014

Wiosenny czasoprzyśpieszacz!

Jakaś niedobra maszyna (i nie o chodzi o tą do szycia) sprawiła, że czas pędzi jak szalony,
godzina mija za godziną, chciałoby się powiedzieć, że życie ucieka! 

A ja w tym uciekającym życiu tworzę trochę radości, mam nadzieję, że zdążę się ze wszystkimi podzielić...
Przed Świętami udało mi się dokończyć zieloną filcową torebkę z podszewką,
którą Paulijaszyje wspaniale połączyła z uszytą przez siebie sukienką,
a to połączenie można dokładnie obejrzeć u niej na blogu.

A po baaaardzo zapracowanych świętach przy stole udało mi się dokończyć literkowe dzieła,
do Poli powędruje żółto-różowy imię z koteczkami, 
natomiast Marysiowy napis zawiera dużo więcej kolorów, a co!
Szaleć to szaleć. 
Dla Marysi przygotowałam też filcowego lewka, 
który okazał się jednak porządnym lwiskiem wielkości literek!

W międzyczasie moje Minionkowe etui chyba stało się "klasykiem"
i dwie kolejne miłośniczki bajki zażyczyły je sobie :) 
Nic dziwnego, w końcu jak nie kochać tych żółtych stworów!
Krótki przegląd zdjęć... :

Filcowa torebka z czarną kieszonką :)


Filcowa Pola strasznie nie chciała dać sobie zrobić dobrego zdjęcia :)

Filcowa Marysia ma 1,20 m szerokości :)

Jest i Lew Porządny, co prawda nie w swoim naturalnym środowisku,
tylko przy szczypiorku, ale i tak wygląda na zadowolonego :)

Mi nie zostało nic innego jak dostarczyć literki Paniom Mamom i brać za zapowiedzianą sukienkę :)
Oby czas pozwolił !

Życzę wszystkim czasu na słodkie wiosenne przyjemności ;)

niedziela, 6 kwietnia 2014

Niebezpiecznie leniwa niedziela


Zadań, zleceń, wyzwań coraz więcej, 
a tu taka leniwa niedziela się wkradła :)
Dzisiaj chciałam napisać nieco więcej na temat planów działania, 
niż na temat samego działania (choć o tym troszkę później). 
Mam przyjemność należeć do świetnej społeczności szyjących pań, panien i panienek z Poznania, 
które nie pozwalają człowiekowi (na szczęście!) popaść w rutynę.  
Zgodnie z zasadą "jeśli masz za mało czasu, znajdź więcej zajęć", 
podjęłam się obydwu "wyzwań" postawionych na forum,
pierwsze z nich to (można podejrzeć, link do grupy poniżej) : 
w którym to każda z nas uszyć ma sukienkę wiosenną.
Jak można odmówić, w końcu to najlepszy strój dla kobiety, który ja osobiście uwielbiam :) 
Wszystko pięknie, tylko jak zacząć? Pewnie od kupna materiału...
Weź się kobieto zdecyduj, gdy tam taaaaki wybór! 
Pewnie skończy się na tym, że uszyje z trzy sukienki, bo żadna nie będzie "dość dobra" :)
Taki los perfekcjonistów(-stek!).
Natomiast cel drugiego wydarzenia jest jeszcze bardziej cudowny.... 

to pomysł, w którym każda chętna osoba szyje coś, 
co może przypaść do gustu dzieciaczkom, 
które los potraktował chorobą.
Wygląda na to, że poza pierwszą sukienką mam okazję także do uszycia pierwszej maskotki, cudownie!


Do akcji może się przyłączyć każdy, kto czuje się na siłach, zachęcam gorąco! 
Strona wydarzenia ze wszystkimi szczegółami otwiera się po kliknięciu powyżej. 

Jest jeszcze jedno ekscytujące wyzwanie, którego się podjęłam,
tym razem celem pomocy istotom jeszcze mniejszym niż dzieciaczki :)
Myślę, że nie tylko ja uwielbiam psy, a szczególnie milusińskie labradory, 

dlatego właśnie wykonam etui z podobizną szczeniaka,  

na aukcję, która wspomóc ma fundację zajmującą się ich adopcją.
Mam nadzieję, że znajdzie godnego nabywcę :)
(Profil na facebook'u: Labradory )

Mnie tym samym w tym tygodniu udało się dokonać kolejnego filcowego białego etui,

z podszewką w różyczki i zapięciem magnetycznym, żeby telefon z niego nie uciekał,
które jutro trafi do właścicielki : 



oraz dokończyć wąsiaste broszki :)
Jedna już znalazła właścicielkę i mam nadzieję, że będzie się dobrze nosić (na piersi) !




Nie mogło też zabraknąć moich ulubionych filcowych literek,
tym razem w wersji żółto-różowej i większej, bo mają 17 cm wysokości,
razem z białymi kotkami będą piękną ozdobą do pokoju Poli,
a teraz jeszcze w "surowej" postaci :

Mam w głowie około stu pomysłów na kolejne stwory, 
chyba powinnam je spisać, żeby nie uciekły w nadmiarze emocji,
a tymczasem czas zabrać się za sukienkę, maskotki, torebkę, literki i inne!
Pozdrawiam i życzę dobrej (reszty) niedzieli.